Nie każda półka potrzebuje kolejnego podobnego produktu. Czasem większą wartość daje niecodzienny smak, nowy format albo alternatywny sposób podania znanego już klientom produktu.
Filipinka łączy dobrze rozpoznawalne owoce, takie jak mango i ananas, z mniej oczywistymi propozycjami, jak pitaja, marakuja czy jackfruit. Do tego dochodzą różne formaty — od klasycznych suszonych owoców, przez wersje bez dodatku cukru, po bardziej deserowe Mango Jumbo i BananaGO.
Dzięki temu portfolio można dobierać do konkretnego kanału sprzedaży i odbiorcy.
Filipinka wnosi też coś więcej niż sam produkt: spójną markę, własną historię i wyraźną tożsamość, którą można dalej komunikować konsumentowi.






